Wejścia ;3

niedziela, 10 listopada 2013

,, Przejść na zło " część 5.

Po drodze do domu zadzwoniłam do Darii...
- Hej Daria! Gadałam z Marcelem :)
- I co??
- Powiedział dokładnie to co ja chciałam mu powiedzieć!
- To super! Nikt na nikogo nie jest zły ;)
- Nom. :) Muszę kończyć widzimy się jutro, papa!
- Papapaa!
Po tym jak skończyłam rozmowę z Darią to zauważyłam jak biegł do mnie Krzyś.♥
- Hej kochanie! Zaczekaaj! - Krzyczał bo już nie mógł biec.
- Haha, już już. Nie dysz tak ;)
- Gosia i Magda chcą się z nami spotkać...
- Co?! Ja nie chcę, a ty chcesz. Tak!?
- No coś ty! Ale mówiły że musimy pogadać i że chcą wszystko naprawić i że się zmieniły... No to dałem im szanse.
- A ja jej im nie daje! - Słychać po głosie było że Aga jest zła.
- No proszę. Nie chcę sam z nimi się spotkać. Zrób to dla mnie.
- Jestem na ciebie zła że zgodziłeś się, nie pytając mnie.
- Jak ty jesteś na mnie to ja na ciebie! ;)
- Zabawne.
- No dobra.. Proszę kotkuu... :3 - Nie przestawał Krzyś.
- No okej, ale jest MAŁE prawdopodobieństwo że im wybaczę!
- Spokojnie, ja też nie mam ochoty im wybaczać. :/
- Na którą to?
- Już. Mamy być na boisku. Chodź. :)
- Okej.
~ Krzyś ~
Poszliśmy na boisko, Gosia i Magda już na nas czekały. Zaczęły rozmowę....
- Hej...Chciałyśmy... - Nie mogła dokończyć Gosia.
- Was przeprosić! - Dokończyła za Gosię Magda.
- Aha. Tylko tyle macie do powiedzenia? -,- - Powiedziała Aga.
- No...Wiemy że źle zrobiłyśmy, ale nie chcemy mijać was nawet bez przywitania się...Zwykłego ,, hej" - Przedłużyła przeprosiny Magda.
- Wybaczcie. Jesteście w końcu parą dzięki nam! :) - Powiedziała Gosia.
- W sumie racja. - Mruknął Krzyś.
- No i?! Nic nie wymaże z mojej pamięci tego jakie uczucia we mnie były na tej imprezie! Ale...Dobra z resztą zwykłe ,,cześć" to nic takiego.
- Zgoda?
- Tak jakby.. - Powiedzieli równocześnie Aga i Krzyś. ;)
- Jeej! Ale z was zgrana parka. - Powiedziała Gosia.
- Potwierdzam! - Krzyknęła Magda.
- Ej... To my już idziemy. Papa dziewczyny ;-) - Para się pożegnała.
- Paaaa - Powiedziały.
~ Aga ~
Szliśmy w ciszy, w końcu nie wytrzymałam i zaczęłam gadać...
- Krzysiu ja nie chcę z nimi wychodzić, ty znowu przez nie możesz zacząć palić, brać narkotyki i w ogóle! Boję się że znowu będziesz taki jak one. - Aga wyrzuciła z siebie swoje myśli.
- Nie martw się, nie mam zamiaru wracać do tego co robiłem kiedyś. Teraz jestem inny, kocham cię.
Nagle Krzyś się zatrzymał i romantycznie mnie objął, pocałował w czoło i powiedział :
- Myślę że powinnaś coś wiedzieć.. - Rzekł.
- Ale co...Powiedz mi.. - Zdziwiła się Aga.
- Nigdy nie miałem dziewczyny, a mam 17 lat.. - Zawstydził się Krzyś.
- Nigdy? Ja nie miałam nigdy chłopaka, ale co z tego? Teraz mam i jest cudowny. ♥
- A ja mam świetną dziewczynę. :)
Po tych słowach nadal szliśmy w ciszy. Nagle coś mnie wzięło..
- Ej.. A ogólnie to gdzie my idziemy? ;)
- Do mnie. Zobaczysz co dla ciebie mam.
- Ojej..Co takiego? ;) - Zaciekawiła się Aga.
- Coooś. :D - Nie miał zamiaru widocznie powiedzieć co przygotował dla Agi.
- Kurde przecież ja po szkole muszę iść do domu..
Gdy to powiedziałam Krzyś zrobił smutną minę..;c
- Ale.. Powiem rodzicom że miałam dodatkowy Angielski i się odczepią. Więc chodź ;)
- Yeah! :D - Ucieszył się Krzyś.
- Haha ;D
W końcu doszliśmy do jego domu była godzina 15:00. Postanowiłam być w domu na 18:00.
- Kochanie chodź do salonu. Poczekaj na kanapie :)
- Dobrze.
~ Krzyś ~
Jak Aga usiadła, kazałem jej nie zaglądać i w kuchni przystroiłem ładnie stół, nalałem nam do kieliszków wina i podałem obiad. Co prawda nie robiłem go sam bo z mamą ale nie umiałem..;) Wszystko z mojego punktu widzenia wyglądało bardzo romantycznie bo miałem jeszcze zapachowe czerwone świece i na deserek lody czekoladowe :3 Mam nadzieje że Agatka będzie zadowolona. ♥
- Kochanie! Chodź, możesz już :)
- Ojej! Jak tu romantycznie! *.* Kochanie...:) - Aga była widocznie bardzo szczęśliwa.
- Podoba ci się? Moich rodziców znowu nie będzie długo i nudno więc postanowiłem zrobić niespodziankę! :)
- Nie wiedziałam że jesteś taki romantyczny.
- To teraz już wiesz. - Powiedział romantycznie Krzyś.
~ Aga ~
Było bardzo miło. Piliśmy wino, jedliśmy, rozmawialiśmy... Po prostu genialnie.♥ Później zadzwoniłam do rodziców czy mogę nocować u ,, koleżanki " i oni się zgodzili!! W nocy....

Dziękuję za przeczytanie części 5. Już jutro pojawi się część 6 jak zwykle przed 20:00 ;)

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz